Podsumowanie 2016.




Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, ale rok 2016 był wręcz idealny. Stało się w nim tyle rzeczy, które obróciły moje życie, zmieniły je na lepsze, nie przypuszczałabym nigdy, że może się aż tyle wydarzyć w tak krótkim czasie.

Odwiedziłam... Jarocin! Stało się to dosłownie na spontanie. Festiwal , na który bilet zakupiłam dwa tygodnie przed bez żadnego planu działania, Brak noclegu, dojazdu i osoby towarzyszącej. Dodatkowo 4 dni przed Jarocinem musiałam zjawić się we Wrocławiu na koncercie Iron Maiden. Z ratunkiem pojawiła się moja mama. Tydzień przed wydarzeniem kupiłyśmy bilety do Wrocławia, ze szczęściem, bo ponad 80% pociągu było już zapełnione. Z Wrocławia przedostaliśmy się do Leszna na kilka godzin do rodziny i wieczorem wróciłam na koncert Maidenów! Stamtąd z ratunkiem zjawiła się w sumie... przyszywana rodzina i wylądowałyśmy w Głogowie. Przesiedzieliśmy u  nich 4 dni i właśnie dzięki ich chęciom byłam na Jarocinie, razem z mamą. 2 rząd nasz. 2 metry od mojego ulubionego zespołu. Niesamowite uczucie.

Byłam na Openerze. Wybrałam się na niego tylko ze względu na Red Hot Chili Peppers. Również miałam jechać sama, ale jak się okazało stara koleżanka z kolonii też wybierała się na Opener więc pozwoliła mi się dołączyć.

Zwiedziłam kilka miast Polski. Zupełnie na spontanie. Zaliczyłam nawet z przyjaciółką wagary w Warszawie. Zdarzyło mi się też z rodzicami kupić bilety do Warszawy i z powrotem samolotem.


Osiągnęłam wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie, w którym brało udział kolo 17 tysięcy osób i 3 miejsce w konkursie ogólnopolskim 'barwy morza'.

Chodziłam na siłownię. Żałuję, że od pewnego czasu już nie chodzę i zamierzam tam wrócić. Potrafiłam spędzić na siłowni po 3h dziennie.

Ukończyłam gimnazjum ze świadectwem z paskiem i stypendium. Zupełnie się nie ucząc, haha.

Zakupiłam bilety na koncerty KoRn i Hammerfall, na które wybieram się w tym roku.



bluza tutaj

pędzle tutaj



Za kliknięcie w link i poinformowanie mnie o tym polecę trzy blogi w następnym poście.

9 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tylu koncertów!
    Życzę, żeby ten rok był równie udany ;)

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym czytała o sobie! Mój 2016 rok również był koncertowy, zdobyłam też stypendium i świadectwo z czerwonym paskiem. Życzę Ci aby 2017 rok był jeszcze lepszy:) Zapraszam do mnie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie gratulacje i powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też żałuję, że przestałam chodzić na siłownię..a na Korn'a sama chętnie bym się wybrała!<3

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne podsumowanie :) Zadecydowanie wolę podsumowania niż postanowienia :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ile sukcesów i miłych wspomnień! <3
    Widać, że w 2016 byłaś naprawdę szczęśliwa i życzę Ci, by 2017 wcale nie był gorszy :) I byś dalej spełniała swoje marzenia i plany :)
    Buziaki :*
    Lina Nastya
    lina-nastya.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie sądziłam że 2016 będzie cudowny!
    Widać, że spełniałaś marzenia, oby tak dalej!
    Te zdjęcia nad łóżkiem to super pomysł, ślicznie to wygląda, tak mnie zainspirowałaś, że chyba zrobie tak w swoim pokoju!

    https://tylkoodnaszalezyjakodbieramyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam ^^ Mój rok był w porządku do czasu, kiedy ktoś mi go pod koniec z lekka nie zepsuł :D Życzę dalszych sukcesów i podróży!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne wspomnienia :) Mój rok także zaliczam do udanych. Życzę Ci żeby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego http://moose-cosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za obserwację i komentarze :)
☆Odwiedzam każdy blog pozostawiony w komentarzu
☆Proszę nie pisz komentarza typu " Fajny Blog, obserwujemy ? (itp.)" , bo to świadczy o tym, że nie przeczytałeś/aś posta i chcesz się tylko zareklamować.