To wszystko twoja wina


Tylko siebie możesz winić
Bo ile razy wyobrażałeś sobie, że jesteś światowej klasy fotografem, jednym z lepszych pisarzy, piosenkarzem, masz swoją własną firmę, jesteś managerem czy kimkolwiek sobie wymarzysz, ale w pewnym momencie przekreśliłeś to wszystko i powiedziałeś ,,nie ja nie daje już rady". I wszystko o czym marzyłeś jest już nie do spełnienia.

Uświadomię ci coś... że dążąc do celu będziesz
ponosił porażki, prawdopodobnie odczujesz ból, zmęczenie. Ale gdy już dojdziesz do celu wszystko
ci się zwróci. Zobaczysz, że cały twój wysiłek był wart tego co zrobiłeś, że każda twoja porażka skutkowała tym, że ponosiłeś pewne konsekwencje. Zacząłeś inaczej patrzeć na pewne sprawy i one doprowadziły cię właśnie tu. Do tego miejsca gdzie zawsze chciałeś być.

Tylko jest jeden problem
przez, który nie daje nam się nic osiągnąć. Nie dajemy z siebie wszystkiego. Nie dajemy nawet więcej niż moglibyśmy. Powinnyśmy dawać z siebie nie 50%, nie 100%, a 120%.  Bo zastanów się na przykład ile razy było tak, że wstałeś za późno i się nie wyrobiłeś? Przez to mogli cię zwolnić z twojej wymarzonej pracy. Ale zauważ, że to ty spóźniałeś się do pracy. To ty nie dawałeś z siebie 120%. W takiej sytuacji jednak nie zauważamy tego, że to nasza wina tylko innych.  Powinnyśmy winić siebie, nie innych.

Powiem wam jedną rzecz
Nie mam własnego auta, nawet prawa jazdy. Nie mam jakoś za dużo swoich własnych pieniędzy. Nie mam zbytnio z kim podróżować, ale... zwiedzę cały świat. Zobaczę wszystkie miejsca, które marzyłam, żeby zobaczyć i będę jeszcze bardziej szczęśliwszym człowiekiem. I wam życzę tego samego!

13 komentarzy:

  1. WOW! Ten post jest po prostu świetny! My także pisałyśmy o braku nadziei i chęci :) Ale ty to ujęłaś o niebo lepiej, za co dziękujemy, bo wiesz co? Strasznie nas zmotywowałaś i sprawiłaś, że mamy łzy w oczach. Tyle razy rezygnowałyśmy, z teraz wiemy, że nie warto :) Dziękujemy za ten wpis! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba dążyć za swoimi marzeniami i się łatwo nie poddawać! Śliczne zdjęcia!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. dazyc do spelnienia, o tak:)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie motywacyjne posty. Strasznie mnie zmotywowałaś, dziękuję. <3

    http://mangalittleworld.blogspot.com/2016/08/suzaca-przewodniczaca-tom-1-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio tak właśnie myślałam, ile rzeczy bym osiągnęła, gdybym tylko nie zrezygnowała. Aż żal ściska. :( Niektóre rzeczy nadal można nadrobić, ale niektóre niestety uchodzą już za przeszłość, można tylko liczyć na zbieg okoliczności, który magicznie połączy wszystko w całość.

    Pozdrawiam! :)
    http://annie-kathe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny wpis gdyż dodaje wiare w siebie i motywacje by dawać z siebie jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To smutne, że sami się ograniczamy, stawiamy sobie bariery i nie potrafimy dostrzec tego, że wystarczy to jakoś obejść, żeby być znów na drodze do celu. Trzeba robić wszystko, żeby nie dopuścić do takich sytuacji, bo później będziemy pluć sobie w brodę, że przecież wystarczyło tylko postarać się bardziej!
    Moim wielkim marzeniem też jest podróżowanie po świcie i pomimo przeszkód, staram się kombinować, żeby zobaczyć jak najwięcej, odkładać na ten cel fundusze i robić wszystko, żeby moje marzenie było realne!

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki motywujący post, takie lubię najbardziej! Daje pozytywnego kopa :))


    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega post! Naprawdę zaimponował mi i myślę, iż może czegoś człowieka nauczyć <3

    http://youthinkpositive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za wspaniały wpis, który mnie trochę zmotywował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wartościowy post. Zgodzę się, sami jesteśmy sobie winni nie osiągania celów, nie spełniania marzeń. We mnie ostatnio zaiskrzyło nowe marzenie, ale ono będzie kosztowało bardzo dużo wysiłku, ciekawe czy mu sprostam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki motywacyjny post, mega! Bardzo wartościowy i powiem szczerze, że miałam w życiu wiele sytuacji,których sama jestem sobie winna, ale uczymy się na błędach, prawda?
    Pozdrawiam!
    myylifeastina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety bardzo często szukamy wymówek, aby móc odpuścić sobie. A potem narzekamy, że nic nie osiągnęliśmy. Największą przeszkodą w realizowaniu siebie jesteśmy my, nie zawsze, to fakt, niektórych rzeczy nie przeskoczymy, ale zawsze musimy dawać z siebie wszystko.

    Niesamowity post, skłaniający do refleksji, przypomniałaś mi, że do osiągnięcia celu jest potrzebny wysiłek i to nie byle jaki, dziękuję :)

    Życzę Ci, abyś się nigdy nie poddawała i zwiedziła ten cały świat ...

    doleczek-szczescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

☆Dziękuję za obserwację i komentarze :)
☆Odwiedzam każdy blog pozostawiony w komentarzu
☆Proszę nie pisz komentarza typu " Fajny Blog, obserwujemy ? (itp.)" , bo to świadczy o tym, że nie przeczytałeś/aś posta i chcesz się tylko zareklamować.